Sen.
Śniłam o zachodzie słońca, gdzie barwy mieszały się z oceanem, a fale
powinny stawać się coraz spokojniejsze, lecz zamiast szumu słyszałam
stłumiony krzyk.
To był mój przerażający wrzask.
W ciągu kilku sekund przeszył moją głowę, a z nosa pociekła mi krew.
Zerwałam się z łóżka, kiedy dostrzegłam, że bieluśkie prześcieradło było
teraz całe we krwi.
Lecz to nie była moja krew.
Dzisiejszej nocy spałam z siostrą, która nadal leżała w łóżku.
Dlaczego nie obudził ją mój krzyk?
Nie żyła.
Spałam z trupem, a krew z prześcieradła należała do niej.
Spałam z trupem, a krew z prześcieradła należała do niej.
Czy... ja ją zabiłam?
Wszelkie prawa kopiowania są zakazane. Wszystko co tutaj piszę jest wytworem mojej wyobraźni i nie pokrywa się z rzeczywistością. Okładka została wykonana przeze mnie.
Mam nadzieję, że spodoba wam się mój styl pisania jak i opowiadanie. Serdecznie zapraszam do czytania :)